Monte, a niegdyś Pędzelek, był zwykłym pieskiem. Średniej wielkości, trochę białych, trochę czarnych łatek, dziarski szczek oraz ten błysk w oku. Jak każde zwierzę pragnął tylko jednego – dobrych ludzi wokół siebie i jak każde zwierzę zasługiwał na to. Niestety nie miał szczęścia w miłości. Wiemy, że pochodzi ze wsi, gdzie błąkał się samotnie i był źle traktowany. Ale pewnego dnia jego los się odmienił. Został zabrany do Stowarzyszenia Animal SOS – Centrum Adopcyjnego Schroniska Psiakowo i Spółka – miejsca, które pomaga wszystkim psom i kotom w potrzebie. Dalej już było z górki. Dzięki jednej aplikacji znalazł w końcu kochającego człowieka.
Poznaj miłość swojego życia na Psinderze
Jak wybrać tego jedynego futrzaka
Maja ściągnęła Psindera z ciekawości. Od dawna zastanawiała się nad adopcją psa, jednak nie chciała podejmować pochopnych decyzji – w końcu to bardzo poważna sprawa. Zewsząd pojawiały się ogłoszenia ze zwierzętami czekającymi na pomoc, co rozrywało serce. Z pewnością każdemu z nas trudno by było odnaleźć się w morzu potrzebujących piesków. Dlatego Psinder okazał się strzałem w dziesiątkę. W jednym miejscu są zgromadzone profile zwierzaków, którym nie poszczęściło się w życiu i trafiły do schroniska. Szybko i wygodnie można skontaktować się w sprawie adopcji. Aplikacja powstała na wzór popularnego Tindera – tutaj również przesuwamy zdjęcia w lewo lub w prawo i poszukujemy naszego wymarzonego (w tym przypadku psiego) partnera. Oprócz przeglądania uroczych zdjęć futrzaków możemy przeczytać kilka słów o ich charakterze – bo przecież najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Każdy piesek posiada swój opis, czyli to, co lubi robić, jakie ma usposobienie albo cechy szczególne. Oczywiście wszystko bez ściemy i obrastania w piórka – nie musicie się martwić, zdjęcia są autentyczne, bez filtrów i nikt nie szpanuje budami za miliony dolarów. To swojskie i absolutnie wyjątkowe istoty, potrzebujące jedynie odrobiny miłości.
Mamy matcha
I stała się magia. Gdy Maja zobaczyła profil Monte (wtedy jeszcze Pędzelka), przesunęła w prawo i niemal od razu poczuła, że to ten jedyny. Oczywiście ostateczna decyzja była jak najbardziej przemyślana i wymagała czasu. Po wymianie kilku uprzejmych wiadomości spotkali się – i to nie byle gdzie, bo w schronisku. W procesie adopcji niezwykle ważne jest stopniowe zapoznawanie się człowieka z psem. Trzeba sprawdzić, czy nadajemy na tych samych falach, czy zwierzę nam zaufa lub czy jesteśmy gotowi na przyjęcie nowego członka rodziny. Pies, tak jak człowiek, ma swój bagaż doświadczeń i wchodzi do naszego życia z własnymi przyzwyczajeniami i potrzebami. Sztuką jest zaakceptowanie ich z miłością. Na szczęście Monte i Maja odnaleźli wspólny język i dali sobie szansę. Po dopełnieniu wszystkich formalności mogli zacząć wspólne życie.
Happy end
Maja dała Monte najpiękniejszy prezent – jego własny dom pełen miłości. Od dwóch miesięcy, gdy piesek się do niej przeprowadził, tworzą szczęśliwy duet. Początki może nie były łatwe – Monte, jak większość zwierząt ze schronisk, miał pewne lęki. Bał się przechodzić przez drzwi, wchodzić do pomieszczeń czy budynków. Ale wspólnie pracują nad tym i już widać pierwsze efekty. To kwestia zaufania, które budują krok po kroku. Po około trzech tygodniach zaczął się powoli oswajać z nowym domem. Mimo trudnych doświadczeń Monte okazał się bardzo dzielny – świetnie poradził sobie podczas podróży samochodem, pierwszej wizyty u weterynarza czy pierwszej kąpieli. Podobno pochodzi ze wsi, dlatego miejski hałas, duże samochody, śmieciarki czy światła aut wciąż budzą w nim lęk, choć jednocześnie z ciekawością obserwuje telewizję, nie mogąc się nadziwić, czego ci ludzie nie wymyślą. Stopniowo uczy się także zostawać sam w domu – Maja wspiera go w tym, korzystając z kamerki, by móc go obserwować. Monte, choć może nadal nieco nieśmiały, zaanektował sypialnię swoich opiekunów – tam czuje się najbezpieczniej, więc postanowił, że od teraz to jego królestwo. Na szczęście historia Monte okazała się komedią romantyczną z happy endem – niedługo będzie świętował swoje czwarte urodziny ze swoimi nowymi rodzicami. I tego życzymy każdemu zwierzakowi na świecie.
Garść przydatnych rad
Adopcja psa ze schroniska to niezwykle szlachetny gest, który łączy się z odpowiedzialnością. Przy wyborze zwierzęcia, należy być racjonalnym i wbrew pokusie, nie kierować się emocjami. Najważniejsze w opiece nad psem po przejściach są cierpliwość, uważna obserwacja i świadomość, że każdy pies ma inne doświadczenia i wyzwania. Warto sięgać po pomoc behawiorystów i podchodzić do procesu wychowania racjonalnie – ale przede wszystkim z otwartym sercem. Psinder oferuje bezpłatną konsultację z behawiorystą, by wspomóc was w procesie aklimatyzacji. A na nową drogę życia dostajecie welcome packa ze smakowitą karmą między innymi od PetRepublic.
Zakochaj się i adoptuj.
A jeśli chcesz być na bieżąco z akcjami Psiakowa, zapraszamy tutaj: (9) Facebook